DSD II – wartościowy, a mało popularny certyfikat

ustaw rozmir czcionki   ustaw rozmir czcionki   ustaw rozmir czcionki   DSD II – wartościowy, a mało popularny certyfikat - prześlij znajomemu   DSD II – wartościowy, a mało popularny certyfikat - wersja do wydruku
Autor: Magdalena Rup
Dodaj do:   Dodaj do wykop.pl Wykop.pl    Dodaj do linkr.pl Linkr.pl    Dodaj do del.icio.us Del.icio.us   

Nie wiecie, który wybrać certyfikat? Jaki warto zrobić i dlaczego? Polecamy DSD II: dyplom który sporo daje, a nie wymaga dużego wysiłku.

Jak przystąpić do egzaminu? Przygotowania do DSD II można rozpocząć już w gimnazjum. W wybranych szkołach, które posiadają odpowiednie uprawnienia (m. in. VIII LO w Krakowie, które jest jednocześnie centrum egzaminacyjnym), odbywają się kursy przygotowawcze, które prowadzą niemieccy bądź polscy nauczyciele. DSD II jest egzaminem przewidzianym dla całej grupy bądź klasy, stąd nie można do niego przystępować indywidualnie. Warunkiem uczestnictwa w kursie jest zdanie testu kwalifikacyjnego. Test jest pisemny i sprawdza znajomość gramatyki, rozumienie tekstu czytanego i rozumienie ze słuchu. Aby go zaliczyć trzeba znać język przynajmniej na poziomie średniozaawansowanym. W regulaminie mówi się nawet, że uczeń musi uczyć się języka przynajmniej 6 lat, jednak zazwyczaj nie bierze się tego pod uwagę – najważniejsze jest to, co potrafi kandydat, bez względu na to, jak długo miał styczność z językiem. Zajęcia odbywają się zwykle raz w tygodniu i trwają dwie godziny lekcyjne. Podczas nich uczniowie przygotowywani są zarówno do części pisemnej, jak i ustnej. Dużą rolę odgrywają przygotowania do części ustnej, gdyż zadaniem zdającego jest między innymi przeczytanie lektury (w języku niemieckim) i opracowanie dowolnie wybranego tematu. Intensywne przygotowania do egzaminu trwają pół roku. Na przełomie maja i czerwca zgłaszani są kandydaci. We wrześniu natomiast piszą test kwalifikacyjny. W grudniu i styczniu przeprowadzane są egzaminy, poprzedzone egzaminem pilotażowym (grudzień). Stosunkowo długo trzeba czekać na wyniki, jednak jest to zrozumiałe, bo prace sprawdzane są w Niemczech. Rozdanie dyplomów odbywa się w maju lub czerwcu. Jak wygląda egzamin? Egzamin składa się z dwóch podstawowych części – pisemnej i ustnej. Część pisemna obejmuje rozumienie ze słuchu (w tej części błędy gramatyczne i ortograficzne nie są brane pod uwagę), rozumienie tekstu czytanego, gramatykę oraz pracę pisemną (rodzaj wypracowania). Za część pisemną można otrzymać łącznie 55 punktów. Egzamin pisemny trwa dwa dni. W pierwszym zdający piszą wypracowanie, w drugim zdawane są pozostałe części. Część ustna trwa około 10, 15 minut, jednak trzeba się do niej solidnie przygotować. Najpierw zdający proszony jest do małego pomieszczenia, gdzie dostaje od egzaminatora wylosowany tekst. W ciągu 20 minut musi go opracować (można robić notatki). Do dyspozycji pozostawione są również słowniki niemiecko-niemieckie. Po upływie tego czasu zdający proszony jest do sali egzaminacyjnej. Za stolikiem (prawie jak na maturze) siedzi trzyosobowa komisja. Zadaniem kandydata jest przeczytanie i streszczenie tekstu, który dostał 20 minut przed rozpoczęciem egzaminu. Następnie egzaminator zadaje pytania dotyczące tekstu. Ostatnia część stanowi rozmowę na temat przygotowanego wcześniej tematu (opracowuje się go podczas zajęć w szkole) i przeczytanej lektury. Z egzaminu ustnego można otrzymać maksymalnie 45 punktów. Aby zaliczyć część ustną trzeba otrzymać przynajmniej 21 punktów. Łączna liczba punktów z obu części wynosi 100. Aby zdać egzamin pozytywnie trzeba otrzymać ich 51. Na koniec część najprzyjemniejsza. Wręczanie dyplomów przez niemieckiego konsula, pamiątkowe zdjęcia i mały bankiet. Dla najlepszych zaś przewidziane są upominki, zatem warto się starać zdać egzamin jak najlepiej. „Jeśli chodzi o certyfikat DSD: okazał się cenny, bo nie musiałam zdawać matury z niemieckiego. Poza tym to dobry papier, może się jeszcze przydać” – mówi Dorota, która uzyskała dyplom w 2002 roku, kiedy certyfikat zwalniał jeszcze z matury z języka. „Zrobiłem DSD z myślą o maturze, ale taki papier dużo daje, jeśli ktoś chce studiować w Niemczech. Przydało się to mojemu koledze, który wyjechał uczyć się do Frankfurtu. Poza tym nie trzeba płacić za egzamin, a takie rzeczy często kosztują kilkaset złotych”- tak argumentuje swój wybór Adam. Z całą pewnością nikogo nie trzeba przekonywać o wartości każdego certyfikatu językowego, jednak szczególną uwagę zwracam na DSD II. To dyplom, który można zrobić dość wcześnie i nieodpłatnie, a korzyści z niego czerpać jeszcze przez długi czas. Warto pomyśleć o swojej przyszłości, bo być może kolejnym edukacyjnym celem okaże się nauka za granicą?

KOMENTARZE (1):

Dodaj komentarz (nie wymaga logowania)

       Zobacz odpowiedzi zdamy 19.11.2008 12:25
         DSD II jest fajny...i łatwy...no moze część pisemna jest troche trudniejsza...ale kto sie uczy ten zda :D ~ kakalinka

...

 
Oceń artykuł:
   
SONDA

 
Wszystkie Wasze uwagi są na wagę złota. Piszcie!